Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lipca 2012

Konfitura wiśniowo-malinowa z białą czekoladą




Na powstanie tej konfitury wpływ miały 3 czynniki: moje przyzwyczajenie do przeglądania gazetki telewizyjnej od końca zawsze jak jestem u Bartłomieja (zawsze jest strona z przepisami), dostawa 5ciu kilo malin z Broniszy i fakt, że akurat zostałam na wsi na rwanie wiśni :-) Konfitura jest fenomenalna i żałuję tylko, że zrobiłam tak mało słoiczków.

Składniki (na 4 słoiki):

600g malin
600g wiśni
500g cukru żelującego
150g białej czekolady

Wiśnie oczyścić i wydrylować. Maliny przetrzeć przez sito lub zmiksować blenderem, czekoladę posiekać.

Wiśnie przełożyć do garnka, doprowadzić do wrzenia i dusić przez chwilę, aż wiśnie częściowo się rozpadną (czas duszenia zależny jest tylko od tego jak duże kawałki wiśni chcemy zostawić w dżemie, im mają być większe tym krócej). Dodać mus malinowy i cukier żelujący, doprowadzić znowu do wrzenia, zmniejszyć płomień i gotować 3 minuty.

Po 3 minutach garnek zdjąć z ognia i dołożyć czekoladę, zamieszać, żeby czekolada się równomiernie rozprowadziła (czekolada nie rozpuści się całkowicie). Gorącą konfiturę przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i postawić do góry dnem. Odwracać słoiki po ostygnięciu.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Konfitura truskawkowa z kwiatami jaśminu




O dżemach z dodatkiem płatków róż i kwiatów bzu juz słyszałam. Natomiast moja uwagę zwrócił dżem z truskawek z dodatkiem kwiatów jaśminu. Działkowy jaśmin zaczął już przekwitać. Stwierdziłam więc, że to ostatni dzwonek, żeby wypróbować przepis. Wyszło dobrze, dżem ma fajny posmak, czuć w nim płatki, ale nie przeszkadzają one w trakcie konsumpcji.

Składniki:

750g truskawek
750g cukru trzcinowego żelującego
2 cytryny
Szklanka świeżo zerwanych kwiatów jaśminu

Z reguły producenci cukrów żelujących polecają wymieszać zawartość opakowania z odpowiednią ilością owoców, czasem pokrojonych na drobniejsze części, odstawić owoce na około godzinę, żeby puściły soki i doprowadzić całość do wrzenia. Wszystko, można pakować do słoików. Powstaje z tego bardziej galaretka z dużymi kawałkami owoców niż dżem. Ja pomijam etap zasypywania owoców cukrem na godzinę.

Truskawki umyć, odszypułkować i przełożyć do garnka z grubym dnem. Częściowo zgnieść tłuczkiem do ziemniaków i zagotować. Dusić na małym ogniu około 20 minut, albo póki największe kawałki truskawek będą miękkie.

Do truskawek wsypać cukier żelujący, mieszać aż cukier się rozpuści. Dodać sok z 2 cytryn i płatki jaśminu. Zamieszać gotować jeszcze na wolnym ogniu 3-5 minut (w zależności od instrukcji na opakowaniu użytego cukru).

Rozlewać do wyparzonych słoików i szybko zakręcić wygotowanymi zakrętkami. Słoiki stawiać wieczkiem do dołu. W trakcie stygnięcia wieczka powinny się zassać, taki słoik jest szczelny i nie wymaga pasteryzacji.
Ważnym jest, aby użyte zakrętki były nowe, nie wyszczerbione, a na gumowej uszczelce nie może być żadnych przebarwień.

Źródło: 'Spiżarnia Maryli', Kuchnia TV